Nagrywanie filmów i ich montowanie.

Dzisiaj trochę o nagrywaniu filmów i ich montażu. Zacznijmy od tego, że tworzenie ujęcia rządzi się innymi prawami niż fotografowanie. Pomimo tego, że film wywodzi się z fotografii. Budujemy kompozycje, bawimy się ułożeniem kilku obiektów w kadrze. To nie tylko zabawa statyczna, taka jaką mamy podczas robienia zdjęcia, musimy także pamiętać o dynamice, przy której nadamy ruch kamerze. Jak już opanujesz parę tricków – twoje filmy zyskają bardziej profesjonalny charakter. Postaram się w paru wpisach wytłumaczyć i pokazać Ci jak to osiągnąć.

Zaczniemy od panoramy. Zabieg, który służy do wspomagania skupienia uwagi naszego widza to panoramowanie poziome i pionowe. Jeśli zależy Ci na tym, żeby w filmie szczególnie wyróżnić i nadać znaczenie jednej osobie w grupie innych – spraw aby kamera podążała za nią ruchem panoramy poziomej, w tym samym kierunku, w którym porusza się wyżej wspomniana osoba. Wtedy widz będzie miał wrażenie, że to najważniejsza osoba na planie. Do efektownego wejścia w nowy plan służy nam panorama pionowa, np. Ruch kamery od słońca do plaży, na której wypoczywają ludzie. Identycznie działa panorama od dołu. Pozwala nam na płynne przejście z detalu na plan ogólny. To teraz czas na parę wskazówek – musisz ustawić swój sprzęt, w taki sposób aby na pierwszym planie był jakiś duży przedmiot, a jeśli wykonasz ruch kamerą w górę, w kadrze pojawią się docelowe obiekty ale już na szerszym planie. Uważasz, ze jest to bardzo łatwy ruch kamerą? Niestety, problemem jest tutaj ustabilizowanie ujęcia. W telefonach ze średniej półki cenowej i starszych kamerach zazwyczaj nie ma stabilizacji, a ona jest niezbędna przy tego typu manewrach operatorskich. Ale, spokojnie. Jeśli masz sprzęt, który dobrze poradzi sobie ze stabilizacją – to śmiało, warto pobawić się z takim efektem. Najazd możesz wykorzystać kiedy szybko chcesz wyeksponować jakąś postać czy detal. Musisz do niego „podejść” – zmniejszyć kard, na przykład z planu pełnego na plan bliski.

Dobrze, czyli panoramę mamy już za sobą i mam nadzieje, że przydadzą się wam moje wskazówki. W następnym wpisie, rozwinę temat ujęć statycznych. A teraz czas na przerwę i moją dzisiejszą misje – regeneracja pomp jednostkowych. Tak, kolega ma dziś sporo roboty.

Tagged : /

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *